Rola dzieci w rodzinie alkoholowej

Nie trzeba nikogo przekonywać, że codzienne życie z osobą uzależnioną przysparza wielu kłopotów. Trudno na kogoś takiego liczyć, czasami jest nieprzewidywalny, zagraża bezpieczeństwu członków rodziny, wprowadza w życie chaos i niepewność, a jego bliscy często czują lęk, złość, zmęczenie aktualną sytuacją itp.

Szczególnie mocno taki stan rzeczy odbija się na dzieciach, które nie rozumieją tego, co się dzieje wokół nich. Dostają od otoczenia wiele sprzecznych sygnałów – często też sprzecznych z tym, co same czują lub myślą. Nie rozumieją, czemu np. mają rozmawiać z pijanym tatą w środku nocy, skoro są zmęczone i boją się go. Nie rozumieją, czemu mama ich do tego zachęca, chowając przed  nimi zapłakaną twarz i mówiąc, że jak tego nie zrobią, to tata się będzie złościł.

W rodzinach, w których pojawia się problem uzależnienia zdarza się wiele tego typu sytuacji, a dzieci powoli się do nich przyzwyczajają i uczą się, że w życiu nic nie jest takie, jak im się wydaje. Wychodzą w świat z przeświadczeniem, że nie należy ufać ani sobie ani tym bardziej innym. Bliskość kojarzy im się z bólem i zagrożeniem, co skutkuje tym, że jako dorośli często mają problemy w nawiązywaniu i/bądź utrzymywaniu bliskich relacji.

Zdarza się też – choć trzeba pamiętać, że nie jest to regułą – że same w przyszłości sięgają po substancje psychoaktywne lub podejmują inne zachowania ryzykowne, za pomocą których rozładowują swoje napięcie i „radzą sobie” z problemami. Poprzez naśladownictwo uczą się, że dzięki piciu alkoholu, braniu narkotyków, graniu w gry komputerowe itp. można lepiej się poczuć, zaistnieć w towarzystwie, oderwać się od rzeczywistości czy nabrać pewności siebie. 

A teraz kilka słów o rolach, jakie dzieci przyjmują (nieświadomie!) wychowując się w rodzinach, w których jedno lub oboje rodzice zmagają się z chorobą, jaką jest uzależnienie:

  1. bohater rodzinny – najczęściej jest to najstarsze dziecko, bardzo odpowiedzialne jak na swój wiek, obowiązkowe, dojrzałe, pomocne, godne zaufania. Opiekuje się młodszym rodzeństwem, wykonuje wiele obowiązków domowych, wspiera trzeźwego rodzica, staje się jego pseudo partnerem (rodzic uzależniony jest praktycznie nieobecny z powodu swego nałogu). Dzieci te często bardzo dobrze się uczą, angażują się w różne akcje, dużo czasu spędzają w szkole (nie mają ochoty wracać do domu), są wzorowymi uczniami. Ich rolą jest odwrócenie uwagi otoczenia od rodziny. Jest swego rodzaju zasłoną dymną („Skoro mają takie fajne dziecko, to w tym domu nie może się nic złego dziać.”) Stara się też zapewnić destabilizującej się rodzinie pewien grunt i zabezpieczyć ją przed rozpadem.
  2. kozioł ofiarny – przeciwieństwo bohatera rodzinnego, tzw. trudne dziecko. Często sprawia kłopoty wychowawcze, źle się uczy, wagaruje, eksperymentuje z używkami, ucieka z domu. Zazwyczaj to na nim – zamiast na osobie uzależnionej – skupia się uwaga członków rodziny i to on obwiniany jest o pojawiające się problemy („Gdybyś lepiej się uczył, tata by nie pił.”). Rolą kozła ofiarnego jest zwrócenie uwagi osób z zewnątrz na to, co dzieje się w danej rodzinie. Często scenariusz wygląda tak, że gdy dziecko źle zachowuje się w szkole, zaczynają się nim interesować nauczyciele i wychowawcy. Do szkoły wzywani są rodzice, po czym okazuje się, że problem jest głębszy, a dziecko jedynie swoim zachowaniem reaguje na to, co dzieje się w jego najbliższym otoczeniu.
  3. maskotka – często najmłodsze z dzieci, towarzyskie, wesołe, wygadane, otwarte, mówiące wierszyki, śpiewające piosenki. W szkole często błaznujące, popisujące się. Często jest to ulubieniec uzależnionego rodzica, którego wysyła się na pierwszy front, by np. rozładował sytuację jakimś żartem, gdy ojciec wraca pijany do domu, a reszta domowników spodziewa się awantury („Idź, powiedz tacie wierszyk. Tata się przy tobie uspokaja i wtedy nie krzyczy na mamusię.”). Kosztem bycia w tej roli jest brak umiejętności rozpoznawania własnych uczuć: lęku, złości, smutku. Dzieci te jako już dorośli ludzie często mają przekonanie, że świat oczekuje od nich, by wciąż byli uśmiechnięci, a to bardzo męczące. Nie umieją określać własnych granic, bywają wykorzystywani – również seksualnie.
  4. dziecko we mgle – są to dzieci niewidoczne, „przezroczyste”, nie rzucające się w oczy, zdystansowane, zamknięte w sobie, ciche, mało wchodzące w kontakt z rówieśnikami. Często żyją w świecie fantazji, ich światem są książki, filmy, gry komputerowe i internet. Ich sposobem na przetrwanie w rodzinie z problemem uzależnienia jest nie rzucać się w oczy. Jako dorośli często mają kłopoty w relacjach inetrpersonalnych.